„Pompa ciepła w starym domu? Przecież to finansowe samobójstwo!”, „Bez węgla zimą zamarzniemy”, „Nowoczesne OZE to zabawki do nowych domów, a nie do naszych kostek”. W codziennej pracy gminnego doradcy klimatycznego w Kleczewie takie opinie pojawiają się niezwykle często. Wokół ekologicznego ogrzewania narosło mnóstwo mitów, które budzą zrozumiałe obawy mieszkańców, stojących przed koniecznością wymiany źródła ciepła.

Zamiast jednak cytować skomplikowane ustawy czy urzędowe formułki, warto przyjrzeć się konkretnemu i bardzo realnemu przykładowi z terenu naszej gminy. Pokazuje on, że pożegnanie z węglem w starym budownictwie jest nie tylko możliwe, ale przede wszystkim opłacalne. Kluczem do sukcesu jest jednak odpowiednia kolejność działań, która pozwala uniknąć kosztownych błędów.
Dobrym przykładem jest dom pana Jana z Budzisławia Kościelnego. To klasyczny, piętrowy budynek z lat 80. XX w. o standardowej powierzchni, który do niedawna był ogrzewany starym kotłem zasypowym na węgiel i drewno. Każdego roku na ogrzanie budynku schodziło kilka ton opału. Przy niestabilnych cenach paliw oznaczało to spory wydatek, nie mówiąc o codziennym wysiłku związanym z obsługą pieca, przerzucaniem ton węgla i usuwaniem popiołu.
Gdyby w tym przypadku po prostu usunięto stary kocioł i bez żadnych dodatkowych prac zamontowano pompę ciepła, rachunki za prąd mogłyby okazać się bardzo wysokie. Wynika to z faktu, że dom bez odpowiedniej izolacji działa jak termiczne sito. Ciepło ucieka przez nieocieplone ściany, strop oraz nieszczelne okna, zmuszając nowe urządzenie grzewcze do ciągłej pracy na maksymalnych obrotach.
Dlatego modernizację domu pana Jana rozpoczęto od podstawowej zasady, która mówi, że najpierw należy ograniczyć ucieczkę ciepła, a dopiero potem dobierać nowe źródło ogrzewania. W ramach przygotowanego planu wykonano kompleksową termomodernizację, która objęła ocieplenie ścian zewnętrznych oraz stropu pod nieogrzewanym poddaszem, a także wymianę starych okien na nowoczesne pakiety trzyszybowe. Dzięki tym zabiegom zapotrzebowanie budynku na energię spadło o ponad dwie trzecie, a dom zaczął skutecznie zatrzymywać ciepło.
Dopiero po wykonaniu tych prac przyszedł czas na wybór nowego urządzenia grzewczego. Dzięki wcześniejszemu ociepleniu budynku, zamiast dużej i bardzo drogiej pompy ciepła, wystarczyło zamontować urządzenie o niemal dwukrotnie mniejszej mocy. Co ważne dla wielu właścicieli starszych nieruchomości, modernizacja nie wymagała kosztownej i uciążliwej wymiany grzejników na ogrzewanie podłogowe. Nowoczesne pompy ciepła bez problemu współpracują z tradycyjną instalacją, o ile budynek został wcześniej odpowiednio ocieplony.
Naturalnym pytaniem, które zadaje sobie większość mieszkańców gminy Kleczew, są koszty takiej inwestycji. Kompleksowe ocieplenie domu i wymiana źródła ciepła to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, na który mało kto może sobie pozwolić bez zewnętrznego wsparcia. Z pomocą przychodzi tutaj program „Czyste Powietrze” oraz doradztwo świadczone w ramach projektu LIFE AFTER COAL PL. Gminny doradca klimatyczny pomógł w przeprowadzeniu całej procedury: od określenia przysługującego progu dochodowego, przez poprawne przygotowanie wniosku o dotację, aż po ostateczne rozliczenie inwestycji. Dzięki dofinansowaniu, które w zależności od dochodów może pokryć większość kosztów, ostateczny wkład własny okazał się ułamkiem początkowej kwoty.
Efekty tych zmian mówią same za siebie. Przed modernizacją roczny koszt zakupu węgla stanowił poważne obciążenie domowego budżetu. Po wykonaniu prac rachunki za energię elektryczną potrzebną do zasilenia pompy ciepła okazały się niemal o połowę niższe niż wcześniejsze wydatki na opał. Poza wymiernymi oszczędnościami finansowymi rodzina zyskała ogromny komfort życia. Ogrzewanie stało się całkowicie bezobsługowe, a dawna kotłownia zamieniła się w czyste i estetyczne pomieszczenie.
Przykład z Budzisławia Kościelnego udowadnia, że transformacja energetyczna w naszej gminie przekłada się na realne oszczędności, które zostają w portfelach mieszkańców, oraz na czystsze powietrze dla nas wszystkich. Mieszkańcy, którzy zastanawiają się, czy ich dom nadaje się do montażu pompy ciepła, od czego powinni zacząć modernizację oraz jak poprawnie wypełnić dokumenty dotacyjne, nie muszą działać po omacku. Rynek instalacyjny bywa trudny, a firmy często oferują urządzenia niedopasowane do rzeczywistych potrzeb budynku. W takich sytuacjach warto skorzystać z bezpłatnego, niezależnego i w pełni fachowego wsparcia, jakie oferuje gminny doradca klimatyczny w Urzędzie Gminy i Miasta w Kleczewie. Wspólne zaplanowanie inwestycji to gwarancja bezpiecznej i opłacalnej drogi do ciepłego oraz ekologicznego domu.
Artykuł powstał w ramach projektu LIFE AFTER COAL PL






