Niewykluczone, że już wkrótce „Dolores” – jedna z największych koparek pracujących dawniej w Kopalni Węgla Brunatnego Konin – może zyskać nowe życie jako wyjątkowa atrakcja turystyczna we wschodniej Wielkopolsce – poinformował marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak.
Ta imponująca maszyna, ważąca ponad 2,5 tysiąca ton, wyjechała ponad dwa lata temu z odkrywki Jóźwin IIB i stoi w Wielkopolu, już dziś przyciąga wzrok podróżnych, którzy chętnie zatrzymują się, by ją podziwiać. – To właśnie tutaj chcielibyśmy stworzyć nową przestrzeń muzealną, która opowie historię górnictwa odkrywkowego w naszym regionie – kontynuuje marszałek. – Planowana ekspozycja pozwoliłaby zwiedzającym poznać cały proces wydobycia węgla brunatnego: od uwarunkowań geologicznych, przez technologię wydobycia, aż po rolę, jaką pełniła koparka w tym skomplikowanym łańcuchu.
Górnictwo odkrywkowe to część naszego dziedzictwa technicznego, kulturowego i społecznego, które warto ocalić. Szkoda byłoby, gdyby pamięć o tym ważnym rozdziale naszej historii zniknęła bez śladu – dodaje Marek Woźniak.
„Dolores” to niemiecka koparka wielonaczyniowa typu SRs 1800, która od 2011 roku pracowała w odkrywce Jóźwin II B Kopalni Węgla Brunatnego Konin. Do Polski przyjechała z Hiszpanii, gdzie wcześniej pracowała w kopalni As Pontes. Jej całkowita długość wynosi 118 metrów, wysokość 38 metrów, a szerokość 27 metrów, waga zaś przekracza 2,5 tys. ton.




