W meczu 27. kolejki Betclic 2. Ligi Hutnik Kraków wygrał 2:0 z Sokołem Kleczew. Porażka zepchnęła nasz zespół na 14. miejsce.
Na Suchych Stawach po raz drugi w tym sezonie w bramce Sokoła stanął Mateusz Mędrala i już w drugiej minucie musiał wyjmować piłkę z siatki. Rywale rozegrali akcję po prawej stronie, a dośrodkowanie Mateusza Sowińskiego strzałem z trzeciego metra przy bliższym słupku wykończył Dawid Burka. Chwilę później asystujący w zespole gospodarzy mógł sam wpisać się na listę strzelców, jednak trafił w poprzeczkę. Zresztą w niedzielne popołudnie nasz golkiper miał mnóstwo pracy. Pewnie i z wyczuciem obronił strzały Patryka Kielisia, Kacpra Prusińskiego, Oskara Zawady oraz dwukrotnie Ksawerego Semika. Do tego bardzo dobrze prezentował się w polu bramkowym. Ale w końcu i on nie dał rady. W 63. minucie Hutnik wyprowadził zabójczą kontrę, którą w sytuacji sam na sam z Mędralą wykończył Kacper Prusiński. Później ten sam zawodnik jeszcze raz próbował zaskoczyć naszego bramkarza. Ani jego strzał, ani dobitka kolegi z zespołu nie zaskoczyły jednak Mędrali. Na konferencji prasowej chwalił go trener Tomasz Pozorski. – Bez kompleksów bronił w bardzo trudnych sytuacjach. To duży pozytyw tego meczu. Sokół miał niewiele sytuacji do zdobycia gola. Próby Macieja Śliwy czy Jakuba Sangowskiego mniej lub bardziej zmierzały w światło bramki. Ze stałych fragmentów gry także niewiele udało się zdziałać, co oznaczało pewną wygraną Hutnika Kraków.
Hutnik Kraków – Sokół Kleczew 2:0 (1:0) 2′ Dawid Burka, 63′ Kacper Prusiński





