Od kilku miesięcy w Kleczewie działa jadłodzielnia, to miejsce, do którego można przynieść produkty i potrawy, jeśli nie jesteśmy w stanie ich wykorzystać.
– Zamiast wyrzucać jedzenie, zachęcamy do podzielenia się nim z innymi. To prosty sposób, by ograniczyć marnowanie żywności i jednocześnie wesprzeć osoby, które mogą tego potrzebować – zachęca Agnieszka Ślebioda, kierowniczka MGOPS w Kleczewie. – Wspólnie możemy zrobić coś dobrego — dzielmy się tym, co wartościowe – dodaje.
W naszych domach często bywa tak samo: po niedzielnym obiedzie zostaje połowa garnka zupy, a po imieninach czy świętach lodówka pęka w szwach od sałatek i ciast, których nie jesteśmy w stanie przejeść. Zazwyczaj z żalem patrzymy, jak jedzenie traci świeżość, by ostatecznie trafić do kosza. Rozwiązanie jest proste. Wystarczy zapakować nadmiar w czyste pudełko lub słoik, opisać datą przygotowania i zostawić w jadłodzielni. To, co dla nas jest „kolejnym pudełkiem w lodówce”, dla kogoś innego może być smacznym obiadem, na który nie mógłby sobie pozwolić. Jadłodzielnia, która znajduje się przy ulicy Strażackiej w Kleczewie, jest otwarta codziennie w godz. 7.00-22.00. Zasada jest prosta: masz za dużo – przynieś, potrzebujesz – poczęstuj się.
Zachęcamy wszystkich mieszkańców gminy Kleczew – nie bójmy się zaglądać do jadłodzielni.






