Home / MAJ2026 / Burmistrz w Belwederze: Walczymy o sprawiedliwe finanse dla gmin

Burmistrz w Belwederze: Walczymy o sprawiedliwe finanse dla gmin

Burmistrz Mariusz Musiałowski rozmawiał w Warszawie o przyszłości samorządów. We wtorek, 12 maja, w historycznych wnętrzach Belwederu zebrał się Zespół ds. finansów jednostek samorządu terytorialnego Rady Samorządu Terytorialnego pod przewodnictwem Lucjusza Nadbereżnego.

W tych ważnych obradach nasz region reprezentował burmistrz Mariusz Musiałowski. Jego obecność w tym elitarnym gremium to nie tylko wyróżnienie, ale przede wszystkim realna szansa na wywieranie bezpośredniego wpływu na kształt krajowych przepisów. To właśnie od nich zależy, ile pieniędzy ostatecznie trafi do kasy naszej gminy na lokalne inwestycje i rozwój. Podczas spotkania w Belwederze burmistrz Musiałowski upomniał się o interesy lokalnych społeczności, poruszając trzy fundamentalne problemy.

Oświata: Państwo ustala pensje, gmina musi dopłacać

Pierwszym z kluczowych tematów było finansowanie oświaty. Burmistrz podkreślił, że obecny system jest głęboko niesprawiedliwy. Z roku na rok samorządy zmuszone są przeznaczać coraz większe środki własne na utrzymanie szkół. – Pieniądze przekazywane gminom przez państwo w ramach subwencji oświatowej nie wystarczają dziś nawet na pokrycie zasadniczych wynagrodzeń nauczycieli – zaalarmował Mariusz Musiałowski. Burmistrz wyraźnie zaznaczył, że praca pedagogów jest niezwykle odpowiedzialna i zasługuje na pełne uznanie oraz godne zarobki. Problem leży jednak w systemie: Ministerstwo Edukacji odgórnie ustala wysokość pensji, ale ciężar ich wypłaty zrzuca na barki samorządów, nie przekazując na ten cel adekwatnych funduszy. W efekcie gmina musi „dokładać” do oświaty kosztem innych, wyczekiwanych przez mieszkańców inwestycji.

Pokopalniane nieużytki blokują rozwój

Kolejną ważną kwestią, jaką podniósł podczas obrad, było opodatkowanie gruntów należących do przedsiębiorców. Problem ten doskonale znamy z naszego lokalnego podwórka. Znaczna część terenów pokopalnianych, na których w przeszłości wydobywano węgiel brunatny, to tzw. grunty pozaklasowe. W świetle obecnego prawa są one całkowicie zwolnione z podatku. Zdaniem burmistrza taka sytuacja wprost hamuje rozwój gospodarczy. Wprowadzenie choćby symbolicznych stawek podatkowych mogłoby zadziałać motywująco na właścicieli tych terenów. Obecnie, gdy ziemia nie generuje dla nich żadnych kosztów, przez całe lata leży odłogiem, zamiast służyć nowym inwestycjom.

Fermy drobiu – wielki biznes na rolniczych przywilejach

Mariusz Musiałowski zabrał również głos w głośnej w całym kraju sprawie opodatkowania wielkopowierzchniowych ferm drobiu. Podkreślił, że współczesne fermy to potężne, doskonale prosperujące przedsiębiorstwa, działające na ogromną skalę. Mimo gigantycznych obrotów, prawo wciąż traktuje je jak zwykłe gospodarstwa rolne. W konsekwencji ich wkład w budżety gmin z tytułu podatków jest znikomy. Burmistrz Kleczewa jednoznacznie opowiedział się za pilną zmianą tych przepisów. Udział tak dużych podmiotów w finansowaniu lokalnych potrzeb powinien być po prostu adekwatny do skali i uciążliwości prowadzonej przez nie działalności.

Aktywny udział samorządowców w zespołach Rady Samorządu Terytorialnego działających przy Prezydencie RP dowodzi, że głos małych ojczyzn zaczyna być w stolicy coraz wyraźniej słyszalny.