Rozmowa z burmistrzem Mariuszem Musiałowskim o zawierzeniu gminy Kleczew Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Gazeta Kleczewska: Skąd pomysł, aby w jubileuszowym czasie 660-lecia lokacji mówić o zawierzeniu gminy?
Burmistrz: To nie był pomysł z gabinetu. Wypłynął ze spotkań, z rozmów i głosów pochodzących od mieszkańców, które od jakiegoś czasu coraz wyraźniej słychać. Jubileusz 660-lecia to dobry moment, by pomyśleć nie tylko o wydarzeniach historycznych, ale też o tym, co buduje naszą wspólnotę.
GK: Co ma być istotą tego aktu?
Burmistrz: Zawierzenie naszej wspólnoty Najświętszemu Sercu Pana Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi nie jest ucieczką od odpowiedzialności. To raczej powiedzenie: „Chcemy iść razem, mądrze, z pokorą i nadzieją”. Dziś wiele rodzin mierzy się z trudnościami, podziałami i pośpiechem. Warto się na chwilę zatrzymać.
GK: Do mieszkańców trafiły już ulotki z informacją o zawierzeniu i dacie – 11 listopada. Czy to termin ostateczny?
Burmistrz: Jedenasty listopada był wstępnie wytypowaną datą, bo ma silny wymiar symboliczny – łączy wdzięczność za wolność z odpowiedzialnością za przyszłość. Jednocześnie słyszymy od mieszkańców propozycje, by nadać temu wydarzeniu jeszcze bardziej wspólnotowy i uroczysty charakter.
GK: Jakie rozwiązania są brane pod uwagę?
Burmistrz: Rozważamy różne możliwości. Pojawiają się głosy, że pięknym momentem mogłaby być także msza polowa, na przykład przy okazji ważnych wydarzeń gminnych i powiatowych. W tym roku Gmina Kleczew będzie gospodarzem Dożynek Powiatowych, więc naturalnie pojawiają się rozmowy, czy nie połączyć tego z aktem zawierzenia – oczywiście w sposób godny i dobrze przygotowany.
GK: Czyli ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła?
Burmistrz: Trwają dyskusje i ustalenia, bo zależy nam, aby akt zawierzenia odbył się w możliwie najbardziej doniosłych okolicznościach i w terminie, który pozwoli jak największej liczbie mieszkańców w nim uczestniczyć. O wszystkich decyzjach będziemy informować na bieżąco.
GK: Kto jest organizatorem i jak włącza się w to samorząd?
Burmistrz: To inicjatywa wspólnotowa. Duszpasterze informują mieszkańców, m.in. podczas kolędy, a my jako samorząd dbamy o to, aby wydarzenie było dobrze przygotowane i miało rangę adekwatną do jubileuszu.
GK: Co powiedziałby Pan mieszkańcom, którzy nie są przekonani?
Burmistrz: Nikogo nie zmuszamy. Ale warto pamiętać, że Kleczew to nie tylko budynki i ulice – to ludzie. A wspólnota, która potrafi się jednoczyć, ma większą siłę także w codziennym życiu.
Dziękujemy za rozmowę






