W mroźne popołudnie święta Trzech Króli, 6 stycznia 2026 roku, sala widowiskowa Centrum Kultury w Kleczewie wypełniła się po brzegi. Wszystko za sprawą Andrzeja Rybińskiego, którego Koncert Noworoczny stał się sentymentalną podróżą przez dekady polskiej muzyki rozrywkowej.
Wydarzenie, które rozpoczęło się o godzinie 17:00, przyciągnęło rzesze fanów spragnionych spotkania z legendą estrady. Andrzej Rybiński, występujący wraz ze swoim zespołem, od pierwszych minut nawiązał doskonały kontakt z publicznością, udowadniając, że jego twórczość łączy pokolenia.
Podczas blisko dwugodzinnego występu nie mogło zabraknąć największych hitów artysty. Sala wspólnie z muzykiem wyśpiewała kultowe „Nie liczę godzin i lat” oraz „Pocieszankę”. Program koncertu był jednak bogatszy – w repertuarze znalazły się również nastrojowe polskie kolędy oraz nowsze kompozycje, co nadało spotkaniu wyjątkowego, świąteczno-noworocznego charakteru.
Publiczność reagowała niezwykle entuzjastycznie, nagradzając każdy utwór gromkimi brawami. Występ w Kleczewie był jednym z pierwszych przystanków na noworocznej trasie artysty w 2026 roku. Jak podkreślają organizatorzy z Biblioteki-Centrum Kultury w Kleczewie, zainteresowanie biletami było bardzo duże, a wydarzenie potwierdziło, że Kleczew jest ważnym punktem na kulturalnej mapie regionu. Koncert był nie tylko okazją do usłyszenia znanych utworów, ale także momentem refleksji i wspólnego świętowania w atmosferze wzajemnej życzliwości, co idealnie wpisało się w czas bożonarodzeniowo-noworoczny.mg






