Home / PAŹDZIERNIK 2025 / Piórem i okiem prezesa

Piórem i okiem prezesa

Jest godzina 3.15. O tej porze w Kleczewie nie za dużo się dzieje. Jednak nocny chłód gromadzi kilkanaście osób na parkingu przy stadionie, które przyszły pieszo, przyjechały z Jabłonki, z Wilczyna czy Konina. Mają wielkie torby wypchane po brzegi, kaptury zakrywające głowy, na coś ewidentnie czekają. Każdy z nas pomyślałby, że to jakaś podejrzana grupa, że coś dziwnego się tutaj dzieje, że być może należy wezwać policję…

Drodzy Czytelnicy, to nie początek artykułu z kącika kryminalnego naszej gazety, a opis początku prawie każdego weekendu, który rozpoczyna sportowe zmagania zawodników Klubu Sportowego Feniks. Czy to bokserzy czy karatecy, po tygodniu spędzonym na treningach na hali, po trudach w szkole albo w pracy, wyruszają sprawdzić się na kolejnych zawodach. Wsiadają do busa i jadą w Polskę, W trasie tylko lekkie śniadanie, bo po przyjeździe na miejsce zawodów są ważenia i trzeba się zmieścić w kategorii. Potem już trzeba myśleć o przeciwniku, o walce i nie ma czasu, aby emocje wzięły górę i oddaliły zawodnika od sukcesu. 

Pozwoliłem sobie na taki nietypowy wstęp, aby przybliżyć wszystkim choć trochę trudy zmagań tych młodych osób, często jeszcze dzieci, które z poświęceniem, ale i radością ćwiczą na co dzień w naszym klubie i dumnie reprezentują gminę. Nie ma co ukrywać, że dyscypliny, które uprawiają ci młodzi sportowcy, choć dostarczają dużo emocji i bywają widowiskowe, to na poziomie przeciętnego obywatela są niczym piękny kaktus wśród bukietu polnych kwiatów. Tak to już jest, że liczniej kibicujemy naszym piłkarzom, a zmagania w ringu 1 na 1, gdzie może polać się krew, wolimy oglądać z bezpiecznej, kanapowej pozycji. „Boks jest najtwardszym i najsamotniejszym sportem na świecie.” – mawiał Frank Bruno. 

A wyjazdów w tym roku było na prawdę sporo, blisko 40, a tuż za nami dwa najbardziej oczekiwane. Każdy zainteresowany, śledzący na klubowej stronie Facebook zmagania sportowe naszej młodzieży, wie, że w drugiej połowie października odbyły się kluczowe turnieje, na których nie mogło zabraknąć reprezentantów naszego regionu. Były to Mistrzostwa Europy IKU w Szczecinie (karate) oraz Międzynarodowy Puchar Polski U-15 i U-17 w Sokółce (boks). Wychodzący pod koniec miesiąca numer gazety, nie pozwolił zamieścić wyników tych zawodów, dlatego odsyłam Państwa do internetu i sprawdzenia, jak „poszło naszym”.

Chciałbym pogratulować wszystkim dotychczasowych sukcesów, podziękować trenerom za ogrom ich pracy, także z najmłodszymi dzieciakami nie startującymi jeszcze w zawodach, a także wspierającym klub włodarzom gminy Kleczew. Najbardziej jednak dziękuję rodzicom – za współpracę na każdym poziomie i za wsparcie, jakie udzielają swoim dzieciom, będąc często jedynym, prawdziwym kibicem tych młodych ludzi, także wtedy, gdy gorycz porażki kaja ich serca.