Maj uznawany jest przez wielu ludzi za najpiękniejszy miesiąc w roku. W piłkarskim świecie maj kojarzy się z wchodzeniem w decydującą fazę rozgrywek na wielu szczeblach ligowych. Wtedy, w większości przypadków, decydują się losy zarówno drużyn walczących o mistrzowskie tytuły, jak i broniących się przed spadkiem. W najnowszej historii Sokoła Kleczew maj nierozerwalnie kojarzy się z trzema sportowymi sukcesami, o których przypominamy poniżej.

Dwudziestego dziewiątego maja 2011 r. Sokół rozegrał wyjazdowy mecz w ramach 28. kolejki IV ligi. W Koźmińcu spotkał się z zajmującym drugie miejsce w tabeli miejscowym Płomykiem. Podopieczni trenera Andrzeja Ostańskiego wygrali 2:0 po bramkach zdobytych przez Łukasza Szczepaniaka i na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek zapewnili sobie tytuł mistrza 4. ligi i awans do 3. ligi.
W tym historycznym meczu, gdyż drużyna piłkarska z al. 600-lecia po raz pierwszy wywalczyła awans do 3. ligi, barw Sokoła bronili: Maciej Krakowiak, Damian Augustyniak, Robert Jędras, Kamil Kwiatkowski, Kamil Krzyżanowski (60’ Błażej Podziński), Norbert Grzelak (75’ Sebastian Śmiałek), Jakub Dębowski, Piotr Głowala, Marcin Jankowiak (65’ Łukasz Goiński), Wojciech Gąsiorowski, Łukasz Szczepaniak (85’ Jacek Kopaniarz).
Mecz w 32. kolejce w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej 3. ligi Sokół, trenowany przez Tomasza Mazurkiewicza, rozegrał na własnym boisku. 28 maja 2014 r. przeciwnikiem biało-zielonych była walcząca o utrzymanie Elana Toruń. Zwycięstwo w tym meczu zapewniało Sokołowi na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu ligowego 2013/2014 pierwsze miejsce w lidze i udział w barażach o awans do 2. ligi.
Sokół rozpoczął mecz bardzo dobrze. Już w trzeciej minucie spotkania po golu strzelonym przez Łukasza Cichosa wyszedł na prowadzenie. Po drugiej bramce, którą w 26. minucie zdobył Arkadiusz Bajerski, zapanowała olbrzymia radość. Niestety, druga połowa przyniosła zmianę wyniku. Elana od 46 minuty zaczęła grać odważniej i atakował bardzo groźnie. W 61 i 63 minucie starania drużyny z grodu Kopernika, aby zmienić niekorzystny wynik, przyniosły efekty w postaci dwóch goli, strzelonych przez Bartosza Maćkiewicza i Rafała Więckowskiego. Mecz zakończył się wynikiem 2:2.
Sokół i kibice nie mogli zatem świętować tytułu mistrzowskiego, gdyż druga w tabeli Unia Solec Kujawski, gdyby wygrała w meczu ze Startem Warlubie (rozgrywany był tego samego dnia, rozpoczął się pół godziny później niż mecz Sokoła z Elaną), to traciłaby do Sokoła sześć punktów. Droga do zdobycia tytułu mistrzowskiego nadal byłaby otwarta. Ostatecznie Unia przegrała 0:1 ze Startem i Sokół mógł rozpocząć trochę opóźnione, ale jakże zasłużone, świętowanie.
Sokół wystąpił w składzie: Hubert Świtalski, Sebastian Śmiałek, Mikołaj Pingot, Robert Sierant, Kamil Krzyżanowski, Krystian Sobieraj (87’ Sebastian Polody), Tomasz Kowalczuk, Łukasz Urban (56’ Paweł Lisiecki), Jakub Dębowski, Arkadiusz Bajerski (81’ Piotr Kurminowski), Łukasz Cichos.
Historia lubi się potarzać. W meczu 30. kolejki Betclic 3. ligi, który mógł już dać Sokołowi awans do grona drugoligowców, znów na przeciwko biało-zielonych stanęła Elana Toruń. Tym razem mecz od początku do końca kontrolowali kleczewscy piłkarze. Pierwszą bramkę zdobył w 4. minucie Mateusz Sopoćko. Wynik ustalił w drugiej połowie Dawid Retlewski (55 minuta). Sokół pewnie pokonał 2:0 Elanę. Tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie drużynie z al. 600-lecia 21, aby cieszyć się z mistrzostwa i awansu do Betclic 2. Ligi.
W Toruniu Sokół zagrał w składzie: Sebastian Szablowski, Aleksander Kultys, Mateusz Bartosiak, Jan Andrzejewski, Wojciech Słowiński, Jan Paczyński (70’ Adrian Kwiatkowski), Mateusz Sopoćko, Filip Laskowski, Kacper Knera (60’ Adam Iwiński), Aleksander Kubacki (60’ Antoni Kulawiak), Dawid Retlewski (90’ Filip Młodożeniec).
Awans do Betclic 2. Ligi jest największym sportowym i społecznym osiągnięciem kleczewskiego sportu. Udział w rozgrywkach centralnych to znakomita promocja miasta i klubu. Mecze Sokoła będą transmitowane przez TVP – kanał TVPSPORT – oraz omawiane w poniedziałkowych wydaniach Magazynu Betclic 2. Ligi również na łamach TVPSPORT.





