Home / Sierpien 2025 / Cztery punkty w czterech meczach

Cztery punkty w czterech meczach

Sokół Kleczew ma już za sobą cztery mecze w swoim debiutanckim sezonie w Betclic 2. Lidze. Bilans spotkań to jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki.

Każdy z tych czterech meczów to nadal poznawanie nowej ligi, to nowe wyzwania stawiane zarówno przed piłkarzami, jaki i sztabem szkoleniowym i władzami klubu. Zainteresowanie występami biało-zielonych z al. 600-lecia 21 jest bardzo duże, co pokazała chociażby frekwencja na meczach z Zagłębiem Sosnowiec i GKS-em Jastrzębie. Awans na szczebel centralny klubu z tak małej miejscowości nie jest rzeczą oczywistą. W drugiej i pierwszej lidze oraz ekstraklasie występują kluby piłkarskie, które są uznanymi markami sportowymi w Polsce. Stąd też zainteresowanie awansem Sokoła z drugiej najmniejszej miejscowości w rozgrywkach centralnych (mniejsza od Kleczewa jest tylko Nieciecza, z której to miejscowości, liczącej ok. 700 mieszkańców, klub piłkarski Bruk-Bet Termalica występuje obecnie w PKO BP Ekstraklasie) wykracza poza ligę czy region koniński. Świadczą o tym materiały przygotowywane o kleczewskim klubie piłkarskim przez TVP Sport.

W czterech pierwszych meczach Sokół pokazał się z bardzo dobrej strony. Jest zespołem, który – pomimo braku doświadczenia i znajomości realiów drugoligowych boisk – nie jest przysłowiowym chłopcem do bicia. Najlepiej charakter naszej drużyny pokazały mecze z Zagłębiem Sosnowiec, które jest uważane za czołowego pretendenta do awansu do Betclic 1. Ligi, z zawsze trudnym przeciwnikiem, czyli KKS 1925 Kalisz, oraz GKS-em Jastrzębie. Sokół w tych meczach był zespołem dominującym, bardzo dobrze czytającym grę rywali i niepozwalającym im przez długi czas gry rozwinąć swoich skrzydeł. Tylko brak skuteczności był przeszkodą do odniesienie zwycięstw w meczach z Zagłębiem Sosnowiec i KKS 1925 Kalisz. Pierwsze trzy punkty nasza drużyna zdobyła w trzeciej kolejce, pokonując 2:1 GKS Jastrzębie. Niestety, nie udało się zdobyć punktów w czwartym meczu. Sokół uległ 1:2 Rekordowi Bielsko-Biała, klubowi który słynie w Polsce i poza jej granicami chociażby z piłki nożnej halowej.

SOKÓŁ KLECZEW – ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 1:2 (1:1)

19’ Dawid Retlewski – 42’ Dawid Szot, 84’ Linus Rönnberg

Sokół: Szabłowski – Kargul-Grobla, Bartosiak, Kaptur, Smoliński – Laskowski, Wawrzynowicz (70’ Paczyński), Sopoćko (ż.k.), Kubacki (83’ Zimmer (ż.k.)), Stachowicz (67’ Kubiak) – Retlewski

26 lipca Sokół na własnym boisku zadebiutował w rozgrywkach Betclic 2. Ligi. Już w pierwszej kolejce drużyna trenera Pozorskiego podejmowała czterokrotnego zdobywcę Pucharu Polski i czterokrotnego wicemistrza Polski.

Na trybunach zasiadło ok. 800 kibiców, w tym ok. 250 kibiców z Sosnowca. W pierwszej połowie przewagę mieli goście, którzy już w czwartej minucie mogli wyjść na prowadzenie. Sokół odpowiedział dwie minuty później, jednak strzał Retlewskiego został zatrzymany przez obronę Zagłębia. W kolejnych minutach goście nie mogli znaleźć recepty na dobrze ustawioną obronę biało-zielonych. W 19. minucie Kubacki otrzymał znakomite podanie od Wawrzynowicza i w polu karnym uderzył na bramkę rywali. Odbitą przez bramkarza piłkę na gola zamienił Retlewski. Sokół objął prowadzenie 1:0. Taki rezultat utrzymywał się do 42. minuty, kiedy to Szot strzałem z 16 metrów pokonał Szabłowskiego i doprowadził do remisu.

Druga połowa była bardziej wyrównana. Sokół zaczął śmielej atakować, jednak to goście wyszli na prowadzenie. W 84 minucie bramkę na 2:1 dla Zagłębia zdobył Rönnberg. Sokół w końcówce meczu miał jeszcze kilka dogodnych szans na strzelenie gola, m.in. w 87 minucie po główce Bartosiaka piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką bramki gości. Również w doliczonym czasie gry Sokół mógł wyrównać. Mecz zakończył się zwycięstwem Zagłębia Sosnowiec.

KKS 1925 KALISZ – SOKÓŁ KLECZEW 1:1 (0:0)

67’ Mateusz Sopoćko – 90’ Kacper Flisiuk

Sokół: Szabłowski – Smoliński (ż.k.), Bartosiak, Kaptur, Kargul-Grobla – Kubacki (46’ Stachowicz), Laskowski (ż.k.), Wawrzynowicz (72’ Śliwa), Sopoćko, Kubiak (72’ Zimmer) – Retlewski

Już w drugim meczu Sokół zdobył pierwszy historyczny punkt w drugoligowych zmaganiach. Pierwszego gola na wyjeździe zdobył dla kleczewian Sopoćko. Bohaterem spotkania był jednak bramkarz gospodarzy Krakowiak, który obronił rzut karny i skutecznie interweniował w innych sytuacjach.

Faworytem kolejnego meczu rozgrywanego 3 sierpnia był KKS, który w pierwszej kolejce pokonał na wyjeździe Świt Szczecin 3:0. W 7. minucie meczu to jednak Sokół mógł objąć prowadzenie. Po faulu na Sopoćce podyktowany został dla kleczewian rzut karny. Niestety, Retlewski nie wykorzystał go. Zbyt słabo uderzoną piłkę zdołał obronić Krakowiak.

Sokół jednak nie zraził się niepowodzeniem. W następnych minutach miał kilka dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia. W 9. minucie Sopoćko mógł strzałem z połowy boiska dać Sokołowi prowadzenie. Piłka jednak trafiła w słupek. W 42. minucie obronną ręką z sytuacji sam na sam z Sopoćką wyszedł Karakowiak. Dwie minuty później piłka po strzale Laskowskiego zatrzymała się na słupku bramki kaliszan.

Po przerwie goście znów byli groźniejsi. W 58. minucie Kubiak uderzył z dystansu, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Kilka minut później kolejną doskonałą okazję zmarnował Stachowicz, który po prostopadłym podaniu Retlewskiego posłał piłkę nad poprzeczką.

W 67. minucie Sokół przeprowadzili akcję, którą celnym strzałem zakończył Sopoćko. Sokół objął prowadzenie 1:0. Trzy minuty później Krakowiak wygrał kolejny pojedynek w tym meczu z zawodnikiem Sokoła (Kubiakiem) i uchronił KKS przed utratą drugiego gola.

Około 80. minuty biało-zieloni cofnęli się do obrony, jednak KKS długo nie mógł sforsować szczelnej obrony gości. Gospodarzom udało się wyrównać dopiero w doliczonym czasie gry. Z prawej strony piłkę zagrał Kieliba, a Flisiuk z bliska zdobył gola na 1:1.

SOKÓŁ KLECZEW – GKS JASTRZĘBIE 2:1 (2:0)

25’ Oskar Kubiak, 30’ Mateusz Bartosiak – 51’ Filip Laskowski (sam.)

Sokół: Szabłowski – Kaptur, Bartosiak, Stachowicz (54’ Adam Iwiński), Kargul-Grobla (ż.k.) – Sopocko (68’ Śliwa), Stanisław, Laskowski (ż.k.), Kubiak (68’ Kubacki), Wiktor Smoliński (ż.k.) – Retlewski (76’ Paczyński)

W meczu 3. kolejki Betclic 2 Ligi Sokół odniósł pierwsze zwycięstwo, pokonując na własnym boisku 2:1 GKS Jastrzębie. Przewidziały się zatem opinie ekspertów Magazynu Betclic 2. Ligi, że beniaminek z Kleczewa bardzo szybko zacznie odbierać komplet punktów rywalom.

W tym meczu Sokół już w pierwszej połowie wypracował sobie solidną przewagę. W 25. minucie wynik otworzył Kubiak, a zaledwie pięć minut później Bartosiak podwyższył prowadzenie dla gospodarzy. GKS miał problemy ze stwarzaniem klarownych sytuacji i do przerwy przegrywał 0:2.

Po zmianie stron goście zdołali zdobyć kontaktową bramkę. W 51. minucie Laskowski niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki, co dało nadzieję ekipie z Jastrzębia-Zdroju na odwrócenie losów spotkania. Mimo kilku prób wyrównania, wynik nie uległ już zmianie. Sokół dowiózł zwycięstwo do końca meczu.

REKORD BIELSKO-BIAŁA – SOKÓŁ KLECZEW 2:1 (2:0)

13’ Mateusz Klichowicz, 45’ Jakub Ryś – 88’ Dawid Retlewski

Sokół: Szabłowski – Kargul-Grobla, Bartosiak, Kaptur, Smoliński, Stachowicz (63’ Iwiński) – Laskowski, Wawrzynowicz (80’ Kulawiak), Sopoćko (19’ Śliwa), Kubiak (63’ Kubacki – Retlewski (ż.k.)

W piątkowe popołudnie (15 sierpnia) na boisku Centrum Sportowego Rekord w Bielsku-Białej spotkały się drużyny, które w dotychczasowych trzech kolejkach zgromadziły po cztery punkty i miały taki sam bilans meczowy – po jednym zwycięstwie, jednym remisie i jednej porażce.

Sokół na mecz z Rekordem jechał po odniesionym zwycięstwie nad GKS-em Jastrzębie. Jechał pełen wiary, że uda się wygrać pierwszy wyjazdowy mecz.

W tropikalnych warunkach atmosferycznych obydwa zespoły od początku meczu grały otwarty i intensywny futbol. Akcje przenosiły się pod jedną i drugą bramkę. Ze strony Sokoła na bramkę rywala strzelali Kubiak i Wawrzynowicz. Strzałami niecelnymi odpowiadał również Rekord. Pierwszy gol padł w 13. minucie. Klichowicz silnym, precyzyjnym strzałem pokonał Szabłowskiego. Po utracie bramki Sokół próbował doprowadzić do wyrównania, jednak zawodziła skuteczność i brakowało niewiele, by umieścić piłkę w bramce gospodarzy. Kiedy wydawało się, że wynik w pierwszej połowie się nie zmieni, nieoczekiwanie błąd popełnił Szabłowski. Bramkarz Sokoła sprezentował piłkę Rysiowi, który nie zmarnował okazji i podwyższył wynik meczu na 2:0.

W drugiej połowie dochodziło do wymiany ciosów. Sokół prezentował się jednak lepiej niż w pierwszej połowie. W 70. minucie Laskowski uderzeniem z dystansu zmusił bramkarza Rekordu do poważniejszej interwencji. Cztery minuty później Szabłowski zdołał zablokować strzał Śliwki, a po dobitce Kasprzaka piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.

Pod koniec meczu skutecznie zaatakował Sokół. Po dośrodkowaniu Kubackiego lot piłki przedłużył Laskowski, a całość zakończył celnym strzałem z pola bramkowego Retlewski.

PS Z końcem lipca br. z redakcją „Gazety Kleczewskiej” rozstał się jej wieloletni dziennikarz sportowy p. Jerzy Nowak.

W imieniu własnym oraz kibiców, a zwłaszcza tych związanych z Sokołem Kleczew, dziękujemy Panu Jerzemu Nowakowi za szczegółowe relacje z wydarzeń sportowych, w których brali udział nasi sportowcy.